piątek, 31 maja 2013
ROZDZIAŁ I
Obudziłam się o wcześnie rano ok. 6 , bo nie mogłam spać , postanowiłam wykorzystać ten czas na przygotowanie się do ostatniego dnia szkoły.
Rozpoczęcie miałam na 10 więc nie musiałam się spieszyć . Wzięłam relaksującą kąpiel, rozczesałam włosy ,wysuszyłam i spięłam w koka, zrobiłam lekki makijaż ubrałam biały top i stare dresy, ponieważ miałam jeszcze czas. Zaczęło mi burczeć w brzuchu, więc poszłam zrobić sobie śniadanie.
Z lodówki wyciągnęłam słoik nutelli wziełam chleb i zaczęłam sobie robić kanapki . Miałam jeszcze sporo czasu wiec wbiłam na tt. i fb. gdy tak przeglądałam stronki dostałam sms. Był on on od Agi napisała :
" Wyjdź szybko w stronę mojego domu .
Mam ci do przekazania rewelacyjną wiadomość ! :3 "
odpisałam jej :
"Ok, będę za chwilę. :3 "
Zrobiłam tak jak mi napisała ma przyjaciółka. Ubrałam buty i pospieszyłam w stronę jej domu. Nie mieszkała daleko więc po 2 minutach byłam pod jej blokiem. Aga wyszła cała rozpromieniona z wielgaśnym bananem na twarzy. I powiedziała :
- nie uwierzysz ! wykrzyknęła zacieszając .
- ale w co ?- powiedziałam zdziwiona.
- rodzice pozwolili mi wyjechać z tobą do Dortmundu !
Gdy to usłyszałam byłam wniebowzięta !
- serio ? nie kłamiesz ?
- czy bym kłamała w takich sprawach ? - odrzekła lekko oburzona.
-O tak ! Już wiem że te wakacje będa niezapomniane .
Zaczęłyśmy się śmiać i cieszyć jak jakieś wariatki ! Nagle Aga wypaliła :
-ale by było zje*biście jakbyśmy spotkały Lewego i Reus'a .
-o tak . - pogrążyłam się w marzeniach .
Gadałyśmy tak jeszcze przez 20 min.
-czekaj dostałam sms-a - spojrzałam na telefon był on od mamy.
~
"Gdzieś ty polazła , patrz która jest godzina, wracaj bo się spóźnisz ! "
rzeczywiście , była już 9, do szkoły szłam pieszo więc musiałam iść.
-Ok Aga ja już lecę , rodzicielka wzywa hahaha to do zobaczenia za 20 min.
-No do zobaczenia .- odrzekła.
Gdy wracałam do domu miałam wrażenie, że ktoś mnie obserwuje . Nie myliłam się, był to mój eks.
Podszedł do mnie i powiedział :
-Cześć .
- Czesć, czego ty ode mnie chcesz ? - odrzekłam.
Mówiłam do niego z pogardą, bo miałam go już serdecznie dość !
- Chciałbym porozmawiać o nas .
- Czy ty jesteś nienormalny ? Jakich nas !? Nie ma nas ! Mówiłam ci, że z nami koniec ! A teraz przepraszam , śpieszę się ! - odrzekłam i podążyłam w stronę domu .
___________________________________
Trochę krótki i bez sensu ten pierwszy rozdział , następny postaram się napisać lepiej ;3
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz