poniedziałek, 3 czerwca 2013
ROZDZIAŁ II
Gdy już wróciłam ściągnęłam buty i wparowałam do kuchni, bo czułam piękne zapachy . Mama przyrządzała śniadanie , mimo że już jadłam to i tak skosztowałam potrawę .
Zjadałam i poszłam się przebrać, bo była już 9:10 . Na ten piękny dzień postanowiłam ubrać to:
Dochodziła już 9:20 powinnam już wychodzić, gdy nagle w radiu usłyszałam swoja ulubioną piosenkę, nie mogłam się opanować i zaczęłam śpiewać . Mama mnie wyzywała, a za razem śmiała się z mojego wokalu, bo nie należę do osób pięknie śpiewających . Gdy piosenka się skończyła pożegnałam się z rodzinką i w dobrym nastroju popędziłam po Agę. Byłam u niej o 9:26, już miałam pukać w drzwi gdy nagle one się otworzyły, stanęła w nich Aga.
`- ty i punktualność - dobry żart !
Ja tylko zaśmiałam się i popędziłyśmy w stronę szkoły.
W drodze rozmawiałyśmy o wyjeździe do Dortmundu . Agnieszka zaczęła panikować i zadawać 100 pytań na minutę:
`- gdzie my się zatrzymamy ? nie zgubimy się ?
- laska, ogarnij .
- no dobra .
Droga zajęła nam 20 min. więc w szkole byłyśmy o 9:46 .
`- Uhh ! jaka ulga , dobrze, że zdążyłyśmy . - powiedziałam .
- no ale jakoś dłużej nam ta droga zajęła .
Gdy weszłyśmy na teren szkoły zobaczyłyśmy nasze koleżanki .
`- no cześć laski ! - powiedziałam .
- Hejka !- powiedziała Aga.
One nam równocześnie odpowiedziały 'Siemka'.
Gadałyśmy chwilę, gdy nagle podszedł do nas jakiś chłopak . Muszę przyznać, że był całkiem przystojny . ( wysoki , umięśniony brunet o brązowych oczach ) . Nie znałam go.
Klaudia kulturalnie nam go przedstawiła .
- Dziewczyny to jest Kamil - mój brat, Kamil to jest Aga i Antosia no a resztę to już znasz .
- Miło nam cię poznać - powiedziałam , Aga się nie odzywała tylko się uśmiechnęła .
`- i jak ostatni dzień męki ? - spytał brunet .
- świetnie ! - odpowiedziała Aga.
Ten uśmiechnął się i przeprosił, bo musiał już iść my z resztą też, bo zakończenie roku się rozpoczynało . Minęło szybko . Po szkole postanowiłyśmy iść na pizze.
Ja i Agą zamówiłyśmy jedną dużą kebabową pizze z podwójnym serem na spółkę , a dziewczyny zwykłe margarity . Do tego zamówiłyśmy sobie pepsi , no bo w końcu PEPSI PIJĄ LEPSI . ! W międzyczasie rozmawiałyśmy o wakacjach . Postanowiłyśmy, że będą one nie zapomniane ! <3 Gdy pizza przyszła, zaczęliśmy ją jeść .
W pizzerii siedziałyśmy już 3 godziny , więc postanowiłyśmy wracać. Ja i Aga poszłyśmy do mnie do domu, bo była dopiero 17 .
Postanowiłyśmy obejrzeć jakiś film .
- To co dziś wybieramy ? - zapytałam.
- Może obejrzymy jakąś komedię ? - zaproponowała Aga .
- Ok. to może American Pie ?
- Ja już oglądałam wszystkie części , a może Ted ?
- hahahaha, ok . to jest coś tam o tym zboczonym misiu c'nie ?
- no . - zaśmiała się Aga .
- To ja lecę zrobić coś do jedzenia i picia .
- Spoko. Czekam.
Poszłam do kuchni w mgnieniu oka zrobiłam popcorn , wzięłam lay's-y z szafki i z lodówki wyciągnęłam sok.
- Aga pomożesz mi , nie mogę się zabrać , hahahahaha .
- Okej już idę .
Aga pomogła mi zabrać jedzenie i poszłyśmy oglądać .
Po udanym filmie, Aga poszła do domu . Ja natomiast musiałam ogarnąć dom .
Zajęło mi to 2 godziny . Była strasznie zmęczona i senna, ale musiałam poczekać na moją młodszą siostrę , bo ta nie wzięła kluczy . Czekałam tak 20 minut aż zasnęłam .
Obudził mnie trzask drzwi . Była to moja młodsza siostra .
Spojrzałam na zegarek było już po 23.
- Gdzieś ty była , powiem wszystko rodzicom . - wykrzyknęłam .
- Nie twoja sprawa .
Zauważyłam , że ostatnimi czasy stosunki między nami się pogorszyły, odkąd Julka zadaje się z Kamilem stała się bardziej nerwowa i chamska, nie można z nią spokojnie porozmawiać . Przez głowę przeszła mi myśl, że może Kamil daje jej jakieś narkotyki . Szybko wyrzuciłam tą myśl z mojej głowy .
Zakluczyłam dom, wzięłam szybki prysznic i poszłam spać ..
A tu macie Kamila - brata Klaudii ; )
________________________________
jakoś mi się nie podoba ten rozdział .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz